Konfrontacja z liderem grupy I ligi wojewódzkiej rozpoczęła się jednak nie po myśli gospodarzy, którzy usztywnieni stawką meczu, przegrali pierwszą partię. Na szczęście potem było już coraz lepiej.
Drugiego seta Siatkarz wygrał do 21, trzeciego do 19, a trzeciego do 16. Cały zespół gospodarzy zagrał bardzo dobrze, a na największe wyróżnienie zasłużyli: rozpoczynający mecz na ławce Bartek Fitas, Bartek Mazurek, Jarek Kornacki i popisujący się atomowymi serwisami Mateusz Sobieraj.
Juniorzy Siatkarza Wieluń wykorzystali atutu własnej hali i pokonując w czterech setach Wifamę Łódź mają realne szanse awansować do finału wojewódzkiego.







