Ostatecznie radni podjeli wspomnianą uchwałę, choć tak naprawdę było to tylko formalnością. Potem były drogi: miejskie, powiatowe, wojewódzkie i krajowe. Chodziło naturalnie o przegląd prac remontowych zaplanowanych na 2008 rok. A wtym roku powinna m. in. ruszyć długooczekiwana przebudowa ulicy POW.
Najwięcej emocji i czasu zabrała jednak radnym kwestia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego Gminy Wieluń a konkretnie chodziło o rejon ulic Warszawskiej, Staszica, Moniuszki, Placu Jagiellońskiego, Kilińskiego, 18 Stycznia, Popiełuszki, POW i linii kolejowej relacji herby Nowe-Wieluń. Przedstawiciele jednej z firm developerskich, która niedawno zakupiła działki przy ul. Warszawskiej zagroziła, że gmina będzie musiała płacić wielomilnionowe odszkodowania, jeśli rada przyjmie uchwałę w proponowanym jej brzmieniu.
Zdaniem przedstawicieli firmy wymogi, które wprowadza plan dla potencjalnych inwestorów są zbyt restrykcyjne, a gmina nieprzyjazna inwestorom.
Wątpliwości zdezorientowanych zaistniałą sytuacją radnych nie rozwiał nawet radca prawny Urzędu Miejskiego. Sytuacja wymknęła się chyba spod kontroli, skoro po półgodzinnej przerwie w obradach, przewodniczący Rady Miejskiej przełożył sesję na sobotę (23 lutego).

Pierwsza po prawie dwumiesięcznej przerwie sesja Rady Miejskiej znów przyniosła wiele kontrowersyjnych tematów. Po wprowadzeniu pod obrady kilku nowych punktów radni nieco dłużej zatrzymali się przy uchwale traktującej o przyznaniu burmistrzowi dodatkowego rocznego wynagrodzenia, czyli tzw. popularnej trzynastki przez niektórych radnych mylonej zresztą z dodatkową nagrodą pieniężną.









