Choć po przerwie miejscowi zagrali z większą ambicją i determinacją, stać ich było tylko na jednego gola, którego po dośrodkowaniu z wolnego Damiana Zawiei i uderzeniu głową zdobył Błażej Karasiak. Wielunianie zbyt szybko chcieli wyrównać, zbytnio się odkryli i zapłacili za to już 5 minut później, tracąc 3 bramkę. Choć przez pozostałe ponad 30 minut podopieczni Szymona Lacha częściej byli przy piłce i kilka razy poważnie zagrozili rywalom, wynik już do końca nie uległ zmianie, a goście zasłużenie zwyciężyli 3:1, zbliżając się w tabeli do WKS-u na jeden punkt.
reporter: Jacek Piwnicki, zdjęcia: Marcin Pietrzak
Pierwsze punkty - i to od razu trzy - stracili piłkarze WKS-u na boisku WOSiR w 2014 roku. Wielunianie sprawili kibicom przykrą niespodziankę, ulegając zajmującemu niższe miejsce w trzecioligowej tabeli Startowi Otwock 1:3. Już do przerwy gospodarze przegrywali 0:2, tracąc gole w 10 i 45 minucie. W obu przypadkach z pomocą gościom przyszli obrońcy bądź bramkarz WKS-u. 







