Wszystko idzie w dobrym kierunku. Drugie, przemysłowe życie podwieluńskiej cukrowni rozkręca się na dobre. W planach także remont i ponowna adaptacja pocukrowniczych obiektów, no może z wyjątkiem jednej z hal nadającej się praktycznie do natychmiastowego wyburzenia. Nie zgadza się jednak na to póki co konserwator zabytków. Zresztą chodzi nie tylko o ten obiekt, ale wszystkie budynki, mające status zabytkowych.
Czas pokaże, czy wspomniany obiekt uda się wyburzyć. Na razie produkcja asfaltu trwa tylko w ciągu dnia, ale niewykluczone, że w określonym czasie będzie również prowadzona przez całą dobę.
reporter: Piotr Zięba, zdjęcia: Marcin Pietrzak
Duże ciężarowe samochody co rusz wjeżdżają na teren wieluńskiej cukrowni. To niewątpliwie świadczy o tym, że coś się tutaj dzieje. A co dokładnie? Zapytaliśmy o to Rafała Majora pełnomocnika firmy Trans Żwir z Giżycka, właściciela terenu.







