Przekształcenie szpitala w spółkę, do którego przymierzano się od wielu miesięcy raczej już nie wchodzi w grę. Spółka po przeprowadzeniu symulacji finansowej przynosiłaby niestety straty. Straty cały czas przynosi również publiczny szpital. Co wiec dalej robić? Starosta na sesji zasugerował dyrekcji SP ZOZ wprowadzenie w życie kolejnego programu oszczędnościowo-naprawczego.
Dyrekcja lecznicy po raz kolejny przekonywała radnych, że szpital oszczędza jak tylko może. Problemy finansowe spotęgował dodatkowo w tym roku mniejszy o kilkaset tysięcy złotych kontrakt z NFZ na oddział położniczy.
Na sesji głos zabrali również przedstawiciele działających w szpitalu związków zawodowych, którzy nie chcą nazywać swojego miejsca pracy bankrutem, jak powiedział radny Sygulski.
reporter: Piotr Zięba, zdjęcia: Marcin Pietrzak
Radni powiatowi mieli na kolejnym posiedzeniu do przegłosowania bardzo ważną uchwałę dotyczącą szpitala. Starostwo musi zapłacić 160 tys. złotych. Taka bowiem kwota stanowi ujemny wynik lecznicy za 2012 rok. Musi, bowiem zgodnie z ustawą o działalności leczniczej od tego roku to właśnie organ założycielski pokrywa stratę. 







