W wyniku nieostrożności jednego z pracowników w lakierni firmy doszło do pożaru oparów farb i lakierów. W wyniku tego zdarzenia poszkodowanych zostało dwóch pracowników. Do drugiego zdarzenia dochodzi 10 minut po pierwszym pożarze. Tym razem ogień pojawia się w wiacie, gdzie znajduje się magazyn odpadów wtórnych. I znów do akcji wkraczają strażacy.
W przypadku zakrojonych na tak dużą skalę akcji ratunkowych niezbędna jest jak wiadomo doskonała koordynacja wszystkich służb, a to w przypadku ćwiczeń w Wieltonie sprawdziło się znakomicie.
Z tak dobrze zorganizowanych ćwiczeń strażackich bardzo zadowolony był prezes firmy Andrzej Szczepek. Wielton zatrudnia prawie 1000 osób, a w tak dużej firmie o wypadek nietrudno, choć takowych na szczęście nie zdarza się zbyt wiele.
Po zakończonych ćwiczeniach wszystkie służby biorące udział w akcji wzięły udział w specjalnej odprawie.
reporter: Piotr Zięba, zdjęcia: Marcin Pietrzak
Czy to symulacja, czy prawdziwa akcja, obojętnie. Ratowanie poszkodowanych w wypadku zawsze zaczyna się od przybycia na miejsce zdarzenia ekip ratowniczych. Na terenie firmy Wielton podczas pierwszych w tym roku tak dużych manewrów strażackich zaplanowano dwa zdarzenia. 







