Filia w Dąbrowie, której szefową jest Małgorzata Puławska na tle pozostałych pięciu podobnych placówek osiąga najgorsze statystyki, co można tłumaczyć bliskim sąsiedztwem z filią na osiedlu Armii Krajowej oraz z biblioteką w centrum miasta, a co niewątpliwie ma wpływ na niską frekwencję w placówce, która proponuje ciekawą ofertę działalności kulturalno -oświatowej.
Niestety nie można nie wspomnieć o warunkach lokalowych filii w Dąbrowie, które z pewnością również mają wpływ na małą ilość wypożyczeń. Brak bieżącej wody, brak węzła sanitarnego i ogrzewania oraz pleśń na ścianach w pomieszczeniu remizy nie ułatwia pracy w bibliotece, a także nie zachęca czytelników do jej odwiedzania.
Jednak są wśród mieszkańców Dąbrowy tacy, którzy każdego dnia zaglądają do biblioteki i nie wyobrażają sobie, by w ich wsi mogło wypożyczalni książek zabraknąć. Tak twierdzi m. in. pani Krystyna Skoczylas wierna czytelniczka filii w Dąbrowie.

Fot. Marcin Pietrzak
Historia filii bibliotecznej w Dąbrowie sięga roku 55 , nosiła ona wówczas nazwę Gromadzkiej Biblioteki Publicznej. Z czasem jej działalność związana została z biblioteką główną w Wieluniu. W roku 85 pomieszczenie, w którym znajdowała się filia zostało zniszczone przez spadające drzewo. 






